Meksyk

Meksyk poza utartym szlakiem: od Tuli po dzielnicę Fridy Kahlo.

Nasza podróż poślubna była podzielona na dwie części: pierwszy tydzień – intensywne zwiedzanie, drugi tydzień – Acapulco, relaks i natura. Zbliżamy się do końca pierwszego etapu wyjazdu.

Dziś czekają na nas monumentalne posągi i boiska do gry w pelotę w Tuli. Popłyniemy też azteckimi kanałami w Xochimilco oraz przespacerujemy się po przedmieściach stolicy – Coyoacán i Querétaro.

Zawartość wpisu Pokaż
  1. Tula
  2. Xochimilco
  3. Querétaro i Coyoacán

Tula

„wśród sitowia”

Tula z trzech stron otoczona była ścianami wąwozu, a przez jej dno płynęła rzeka – stąd dawna nazwa Tollan. To jedno z najważniejszych miast założonych przez Tolteków, niegdyś centrum kulturowe Mezoameryki.

Szczyt rozkwitu przypadł na X wiek, a upadek na XII wiek, gdy została zniszczona przez plemiona Chichimeków. Przetrwała jednak aż do czasów konkwisty, już jako niewielkie miasto-państwo podporządkowane Aztekom.

Na wzgórzu do dziś zachowały się ruiny pałaców, świątyń, platform, schodów oraz boisk. Wszystko to można podziwiać w parku archeologicznym związanym ze sztuką Tolteków.

Najbardziej rozpoznawalne są monumentalne kamienne posągi – atlantowie. Na szczycie piramidy Gwiazdy Polarnej (Tlahuizcalpantecuhtli) stoją cztery postaci wojowników w pełnym rynsztunku, każdy o wysokości 4,6 m.

Równie charakterystyczna jest Ściana Węża (Coatepantli), ozdobiona reliefami przedstawiającymi węże, orły i jaguary pożerające ludzkie serca. A tuż obok – imponujące boiska do rytualnej gry w pelotę.

👉 Ciekawostka: Toltekowie wierzyli, że ich władca Quetzalcoatl (bóg Pierzasty Wąż) nie umarł, tylko odszedł i kiedyś powróci. Aztekowie tak mocno w to wierzyli, że wzięli Corteza za niego – i to ułatwiło Hiszpanom podbój.
💡 Tip: na teren parku archeologicznego najlepiej wejść z samego rana – nie ma tłumów i łatwiej zrobić dobre zdjęcia posągów bez przypadkowych osób w kadrze.

Pelota

rytualna gra ludów prekolumbijskiej Mezoameryki

Do gry używano ciężkiej, gumowej piłki, którą należało odbijać biodrem lub udem, próbując przerzucić ją przez kamienny pierścień umieszczony na wysokości około 4 metrów.

Boisko symbolizowało wszechświat, piłka utożsamiana była ze Słońcem lub Księżycem, a sama gra – z niepewnością losu, który decydował o życiu lub śmierci.

👉 Ciekawostka: w niektórych regionach przegrani gracze byli składani w ofierze bogom. Dlatego sama gra była bardziej rytuałem religijnym niż sportem.
💡 Tip: w wielu muzeach Meksyku można zobaczyć repliki piłek zrobionych z twardej gumy – warto zajrzeć do Museo Nacional de Antropología w Meksyku.

Xochimilco

„miejsce ukwieconych pól”

To jedyna część Meksyku, gdzie zachowały się kanały wybudowane jeszcze przez Azteków. Dawniej pływały po nich ogrody kwiatowe i warzywne – chinampas, czyli tratwy z gałęzi przykryte ziemią. Dziś zastąpiły je drewniane łodzie.

Jedną z lokalnych atrakcji jest rejs płaskodenną, kolorowo udekorowaną łodzią z daszkiem. Przewoźnik popycha ją żerdzią, niczym gondolę. Wzdłuż kanałów spotkać można łodzie z grającymi mariachi, przekąskami czy rękodziełem. Na jednym z brzegów działa także targ rzemiosł.

Choć obawiałam się kiczu, przejażdżka okazała się barwna, głośna, ale jednocześnie relaksująca.

👉 Ciekawostka: w kanałach Xochimilco żyje axolotl – endemiczny płaz, zwany „smokiem wodnym”. Jest symbolem Meksyku i gatunkiem krytycznie zagrożonym.
💡 Tip: ceny łodzi są ustalane odgórnie, ale przewoźnicy lubią „doliczać” ekstra. Warto sprawdzić aktualny cennik przy wejściu i negocjować przed wsiadaniem.

Querétaro i Coyoacán

przedmieścia stolicy

W Querétaro odwiedziliśmy klasztorny kościół San Francisco i park miejski. W Cerro de las Campanas – miejscu stracenia cesarza Maksymiliana – stoi dziś kaplica i pomnik Benito Juáreza.

Coyoacán to dzielnica artystów i pisarzy. Warto tu zobaczyć dom, w którym mieszkali Diego Rivera, Frida Kahlo i Lew Trocki. Podobno wciąż bywa tu Wojciech Cejrowski. Pełno tu historycznych budynków i kościołów, a w weekendy odbywa się targ rękodzieła.

Spacer zakończyliśmy na Plaza de la Conchita, przy kościółku Iglesia de la Conchita z piękną fasadą w stylu mudejar.

👉 Ciekawostka: w Coyoacán mieści się słynny „Niebieski Dom” (Casa Azul) Fridy Kahlo, dziś muzeum poświęcone jej życiu i twórczości. To jedno z najczęściej odwiedzanych muzeów w całym Meksyku.
💡 Tip: bilety do Casa Azul najlepiej kupić online z wyprzedzeniem – kolejki potrafią ciągnąć się przez całą ulicę.

Zbliżamy się do części wypoczynkowej naszej podróży poślubnej.
Plaża w Acapulco już na nas czeka, ale zanim rozłożymy się na leżakach i zanurzymy w szumie fal, przed nami jeszcze kilka wyjątkowych miejsc.

Odwiedzimy Tepoztlán – miasteczko owiane legendą o bogu Quetzalcoatlu, słynące z kolorowych targów i górskiego klimatu. Zajrzymy do Cuernavaki, zwanej „miastem wiecznej wiosny”, gdzie ogrody kwitną przez cały rok. Na koniec zatrzymamy się w Taxco, meksykańskiej stolicy srebra, której białe domy i brukowane uliczki zachwycają już na pierwszy rzut oka.
A potem błogi relaks w Acapulco.